Czego lepiej nie jeść przed seksem?

jedzenie a seksCo do zasady ludzie skupiają się na produktach, które mają ich wspomóc w seksie. Istnieje wiele list i rankingów na jedzenie podnoszące libido, a nawet wydłużające stosunek. Jednak warto znać również drugą stronę medalu, tzn. jakie pożywienie może sprawić, że nawet największego macho położy na łopatki. Co prawda jest to z reguły działanie doraźne, więc nauczony błędem delikwent już nie powinien drugi raz po to sięgnąć. Natomiast w trosce o pozostałym panów, ustrzeżemy ich przed tą porażką i cały artykuł poświęcimy właśnie temu zagadnieniu.

  • Nr 1 – cukier

Zjedzenie czekolady, ciasteczek czy wypicie słodkiego napoju może przekreślić plany łóżkowe. Niestety ten najprostszy słodzik jest okropnym szkodnikiem. Nie tylko ma znaczny wpływ na wiele chorób, ale także na otyłość. Nadwaga to również powód, dla którego mężczyzna ma problemy z zaburzeniami erekcji. Jednak samo zjedzenie produktu, który ma w sobie sporo cukru przed seksem powoduje, iż organizm zaczyna wytwarzać insulinę. A to z kolei przekłada się na obniżenie poziomu testosteronu. Jak wiadomo, w łóżku bardziej przyda się ten drugi hormon.

  • Nr 2 – soja

Kto by pomyślał, że ta wychwalana przez dietetyków roślinka może mieć swoją ciemną stronę mocy. Jednakże od razu należy zaznaczyć, że nie warto zupełnie rezygnować z samej soi oraz produktów z niej wytwarzanych. Panowie muszę jedynie uważać w jakiej ilości ją spożywają. Mowa tu o nieprzekraczaniu dziennej dawki na poziomie 120 gram. Soja stymuluje organizm do zwiększenia żeńskiego hormonu – estrogenu. To z kolei prowadzi do obniżenia testosteronu. Ponadto przy długotrwałym zajadaniu się soją może okazać się, że libido znacznie się osłabiło, a erekcja jest mniej przyjemna i krótsza.

  • Nr 3 – alkohol

Często dochodzi do tego problemu na imprezach. Leje się sporo alkoholu, zaczyna się robić przyjemnie, finał ma być w łóżku, jednak mężczyzna nie daje rady. Niestety czar prysł i pozostaje tylko ból głowy następnego dnia. Jeśli już planuje się łączyć seks z alkoholem, niech to będzie czerwone wino i to nie więcej jak dwa kieliszki. To właśnie ten trunek w rozsądnych ilościach świetnie wpływa na ukrwienie ciała. Jak wiadomo to również wzmacnia erekcje.

  • Nr 4 – smażone jedzenie

Mowa tu głównie o jedzeniu przygotowywanym w głębokim tłuszczy – frytki, talarki, mięso w panierce itp. Każdy czasami się na to skusi jednak wszystko co jemy powinno być z umiarem. Tak jak czerwone wino polepsza krążenie tak tłuszcze nasycone działają w odwrotny sposób. Niestety, ale ulubione frytki zatykają tętnice i powodują brak erekcji.

Takich zakazanych w łóżku produktów jest oczywiście znacznie więcej, jednak te można uznać za najbardziej popularne. Unikając ich bezpośrednio przed stosunkiem można być spokojnym o swoje przygotowanie fizyczne. Oczywiście jeśli ma się permanentne problemy z erekcją to wtedy pozostaje tylko sięgnąć po środki farmakologiczne.